Studia

Poznali się - chcą mnie w Katowicach :)

Wernisaż "Piątek Trzynastego"

Kolejny koncert. Tym razem graliśmy na wernisażu naszej szkoły. Ciekawe przeżycie. Jeszcze mi się nie zdarzyło, by nikt mnie nie słuchał - to był mój pierwszy raz :) Atmosfera na wernisażach ma to do siebie, że ludzie się spotykają, dużo rozmawiają. W sumie jest to przyjemne. Gdy śpiewał drugi zespół... nie robiłam nic innego tylko gadałam. Gdyby nie to, że gral tam mój Dzieciak to pewnie bym nawet nie zauważyła, że skończyli :P
A jak poszło? Nieźle. Mamy dzięki występowi materiał na demko, dzięki czemu łatwiej będzie się rozmawiać z klubami. Trzeba to jednak trochę obrobić. Śmiechy, przeszkody trzeba wyciąć. A przede wszystkim wybrać tylko te najlepsze utwory. Saksofonista się spisał nie mam nic do zarzucenia. Jest ok. Nie mogę się doczekać następnego koncertu - 18 sierpnia, o ile wcześniej się coś nie znajdzie.

:D

Studia

No cóż, nie mam się czym chwalić. We Wrocławiu mnie nie chcą.