:)
Pies ma się już całkiem nieźle. Rana powoli się goi. Na szczęście obyło się bez poważnych obrażeń. Byłyśmy dzisiaj nawet na szczepieniacfh - teraz jest to pies nie tylko ładny ale i bezpieczny ;)
Powoli przygotowuję się do koncertu. Ten jest już poważniejszy - na Nocy Kulturalnej zawsze jest mnóstwo ludzi, a to oznacza większą odpowiedzialność niż jak na zwykłym szkolnym koncercie. Z racji tego od kilku godzin slęczę we Wręczycy. Nauka utworów to ciężka sprawa. Szczególnie gdy nie ma się potrzebnej wiedzy muzycznej. Z każdym dniem widzę, że by mi się przydała. Dużą nadzieję pokładam w nauce gry na saksofonie, przy tym mam szansę nauczyć się podstaw. Jest super.
Acha, ostatnie dwa dni spędziłam nad serią Prison Break - nic więcej nie robię, gdy jestem w domu(a może to dlatego mam taki problem z utworami??:>)...
