Matura 2007 - historia muzyki (I)
Dzisiaj czeka mnie jazda! Właściwie idę tylko po to, by nie mieć zapisane, że na egzaminie się niestawiłam. Mamę już poinstruowałam co do mojej decyzji. Wie, że nie ma co liczyć na więcej niż 20%. A gdybym tak dostała 30%... nie byłoby wstydu - bo to teoretycznie zdana matura jest. Co i tak nie obowiązuje przedmiotów dodatkowych :)
Luz, jest dobrze. Saksofon mi służy!
