Matura 2007 - WOS
Arkusze były proste. Rzekłabym, że nawet badrdzo-bardzo, a pod latarnią zawsze najciemniej. Jakby to powiedzieć... Nienawidzę siebie...
Arkusze były proste. Rzekłabym, że nawet badrdzo-bardzo, a pod latarnią zawsze najciemniej. Jakby to powiedzieć... Nienawidzę siebie...
Hmm...
Dziwny jest ten świat... Nienawidzę go...
:P