Nic nowego :)

Byłam na prześwietleniu: pojedyncza płytka pozapalnej niedodmy w prawym płucu. Poza tym wszystko gra. Lekarz powiedział, że w zasadzie nic mi nie jest i skoro mam kaszel, a leki mi nie pomagają to on już nie wie co ze mną zrobić. Dostałam skierowanie do pulmunologa i będę się dalej bawić u niego. Powoli robi się to nudne. Miałam dwa dni zwolnienia. Jutro idę do szkoły po to żeby znowu nie pojawić się w poniedziałek i wtorek(rezonans magnetycznuy kolan). Zadziwiające jest to jak działa polska opieka medyczna. Im dłużej jestem chora tym bardziej się boję, naprawdę! Źeby zrobić rezonans kolan potrzebuję aż dwóch wizyt - każdą na jedno kolano. Nie wiem z czego to wynika, ale kompletnie tego nie rozumiem. Śmieszne...

Za 21 dni będę pisać maturę. Powoli zbieram się do tego żeby zacząć się znowu uczyć. Najbardziej przeszkadzają mi w tym szkolne zaległości, mam ich całkiem sporo. Jakieś 5 klasówek, 3 wypracowania i 200 pytań na wos i historię... Wszystko muszę zrobić dzisiaj - czeka mnie pracowity dzień :)
Trzymajcie kciuki!

KOMENTARZE:

snufkin | 12 kwietnia 2007, 13:32:27

Trzymamy!

Tak swoją drogą, wydaje mi się, że jeśli jesteś (a wydaje mi się, że tak właśnie jest) sumienną osobą, to sama przygotujesz się dużo lepiej do matury, niż w klasie z tą całą watahą ... uczniów. ;)

A o służbie zdrowia lepiej mi nic nie mów...

DODAJ KOMENTARZ: