Święta, święta i po świętach

Niestety spóźnione, ale jednak bardzo szczere: życzę moim kochanym czytelnikom (w rekordowej liczbie 1, w porywach do dwóch) wszystkiego co najlepsze, zdrowia, miłości i takich tam ;)

Nie pisałam wcześniej z racji kolejnej choroby - tym razem trafiło na grypę jelitową/żołądkową(nie jestem pewna co udało mi się podłapać). Dzisiaj u lekarza, przy okazji kolejnych leków dostałam też skierowanie na prześwietlenie płuc i jutro będę prawdopodobnie skierowana do pulmunologa. Hmm.. Jak by to powiedzieć... Kurwa!

KOMENTARZE:

snufkin | 10 kwietnia 2007, 20:05:08

Kurczę (żeby nie powtarzać gorszych słów), jakieś okropne choróbsko się Ciebie uczepiło. Co wpis, to jakaś okropność :(

W każdym razie dziękuje ślicznie za życzenia, a i Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia(!).

Pozdrawiam ciepło ^_^

Gosiak | 11 kwietnia 2007, 17:05:57

Odnalazłam jednak Twojego bloga :)
Zamiast uczyś się o Bachu, przeczytałam go całego. Masz na sumieniu moje nizdane jutro kolokwium... zartuję oczywiscie. I tak nie miałam szans się nauczyć.
No w każdym razie zdrowiej. Pozdrawiam!!

majenka | 12 kwietnia 2007, 13:19:04

Nigdy nie zrozumiem jak można zdradzić Bacha ze mną... odwrotnie to jasne, ale tak... :P

Miło, że mnie znalazłaś, chociaż raczej nie planowałam się reklamować... Mam nadzieję, że moja "twórczość" Ci się podoba :)

DODAJ KOMENTARZ: