Ataki

W tym tygodniu mogę się pochwalić co najwyżej dwoma atakami kaszlu, które wyłączyły mnie na pewien okres z otaczającej świadomości. Nic tylko kasłałam. Dzisiaj przy okazji kręciło mi się w głowie. W mordę, pójdą w poniedziałek do lekarza i znowu dostanę nowe leki i kolejny tydzień spędzę w domu. Zaczynam się zastanawiać co to jest. Nie mogę śpiewać. Czasem nawet z mówieniem mam pewne problemy... Panikuję?

KOMENTARZE:

snufkin | 24 marca 2007, 23:04:49

Może ciągle Cię jakoś zawiewa, w sensie marzniesz, nawet tego nie czując, ale to zawsze dobry powód dla kaszlu, żeby kasłać :P

DODAJ KOMENTARZ: