Nauka :)

Uznałam, że skoro znowu mam zwolnienie to warto je jakoś wykorzystać - robię notatki z WOSu, nadrabiam zaległości z "Polityką", czytam "Europę" Normana Daviesa i kończę kolejną serwetkę na szydełku. Dzisiaj doszedł mi jeszcze plan napisania wypracowania na zajęcia. Temat przerasta moje ambicje: Skutki przystąpienia do UE dla mojego pokolenia dziś i w perspektywie najbliższych 20-25 lat.... Wolałam "takie jedno" o świecie jako globalnej wiosce. O Unii niestety wiem niewiele. Tak jak i o tarczy antyrakietowej. Powoli jednak nadrabiam zaległości :)

Wczoraj zdałam sobie sprawę, że mam leki na astmę. Nie pamiętam żebym na to chorowała. Lekarz też nic takiego nie mówił. Dowiedziałam się jedynie, że mam wrażliwe oskrzela. Czekam na dalszy rozwój sytuacji...

KOMENTARZE:

snufkin | 21 marca 2007, 12:09:25

W sumie i ja powinienem i nawet chce wziąć się za naukę, ale tak jakoś... :P trzeba się w końcu zmobilizować, o! ^^

DODAJ KOMENTARZ: