Urodziny :) + lekarz :)

W piątek Andrzej obchodził 19stkę. Szykowałam się już od dłuższego czasu. Umówiłam się z Piotrkiem (właściciel herbaciarni), zaprosiłam gości, Nina (żona PIotrka) zrobiła śliczny tort... No cóż, młody się zdecydowanie nie spodziewał i widziałam, że jest zadowolony. To jest jednak ogromna satysfakcja. Posiedzieliśmy sobie dwie godzinki z hakiem i po sprawie. Nie spodziewałam się, że tak świetnie wyjdzie. Pomimo, że świeczki na torcie wypaliły się zanim przyszliśmy (dzięki Kac :*) :)

Wybrałam się dzisiaj na wizytę do lekarza. to jes tzw. kontrola. Wyszłam z kolejnymi receptami i następnym tygodniowym zwolnieniem. Czwarty tydzień z rzędu. To się nazywa wakacje. Ciekawe czy pierszy dzień po chorobie to będzie moja matura z polskiego? :> Jestem dobrej myśli - przynajmniej pouczę się więcej, bo w domu to jakoś tak mam na to czas i ochotę... Psikus:)

KOMENTARZE:

DODAJ KOMENTARZ: