A jednak chora :/

Leczę się od dwóch tygodni na kaszel-z-nikąd. Płuca i oskrzela czyste. Jestem w świetnej formie, a cherlam jak gruźlik. Dzisiaj po raz trzeci w ciągu ostatniego czasu zaliczyłam wizytę u lekarza (tym razem wybrałam innego z nadzieją, że jego kompetencje mnie wyleczą:>). Dostałam antybiotyk i zalecenie tygodniowego odpoczynku nach hause. Dobrze. Akurat się mocno poucze - niedługo matura, czasu coraz mniej... W ruch poszedł Google Calendar dzięki czemu jakoś się trzymam i twardo brnę przez Wosia, Wojtaszczyka, Kowalską i innych zboczeńców. Oby tak dalej, a po tygodniu będę miała już jakieś maturalne "popodstawy" :D

KOMENTARZE:

snufkin | 12 marca 2007, 17:41:26

"innych zboczeńców" hehe :P

majenka | 12 marca 2007, 18:09:57

To jest autorski tekst mojego pana od historii/wosu. Według niego sa tylko zboczeńcy :)

DODAJ KOMENTARZ: