Niespodziewany wyjazd
Piszę sobie właśnie notatkę. Siedzę sobie kulturalnie w.. Gdyni... Jakoś tak wyszło :) Musiałam odwieźć siostrę. Dzisiaj przyjechałam , a jutro wracam - 1140km w ciągu dwóch dni, dwadzieścia godzin. Fajnie jest :D
Byłam przy okazji na basenie i saunie. Genialnie! Tak można by mieć u nas... Mrrr...

O! to bliziutko jesteś ;)