koncert
Zajełam się organizacją małego koncertu walentynkowego dla ludzi ze szkoły... cicho, skromnie i po lekcjach. Nie spodziewam się dużej frekwencji, ale w sumie nie taki jest zamysł. Ciekawe jak zostanie wszystko przyjęte...
Oczywiście nie obywa się bez problemów, bo w sumie nie mam jeszcze gitarzysty, ale jak cos to sama wyskoczę, widownia szybciej się przerzedzi :P
