hmm...
Cóż...To jest takie trochę trudne... 14 miesięcy... bum... koniec... ale nie jest źle. Mogę nawet powiedzieć, że jest dobrze. To nie był stracony czas, nie mam prawa niczego żałować... Zresztą... dostałam od losu najlepszego przyjaciela... właściwie Przyjaciela... na zawsze... mam nadzieję, że na zawsze... tylko... trochę mi szkoda... bo... bo tak... i już... jednak nie jestem taka mocna za jaką się miałam... i smutno mi trochę... ale to był dobry czas... naprawdę dobry...
dobry c
dobrze ze dajesz sobie z tym rade :)
wiedziałem ze bedziesz na tyle silna :)