:D

Depresja powoli mija. Dzisiaj odkryłam dzięki lc jak się wkleja obrazki na jgga - dzięki temu wiem gdzie jesteśmy.
O tutaj:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us Fajnie?? :)

...

jestem w gdyni z lc... popadłam w depresję...

wpis nr. -

Majenka nigdy chyba nie zrozumie otaczającego ją swiata - dlaczego nie można być maksymalnie szczęśliwym, tylko trzeba być szczęśliwym z domieszką nieszczęścia? Bez sensu. Stałam się dumną posiadaczką pięknego, czarnego playera Creative MuVo TX FM 1GB... cena śmiesznie niska, za to jakość porywająca!(to jest ta szczęśliwa chwila) Do tego miałam wspaniałe plany wyjazdu na Mazury, do Giżycka na dwutygodniowy obóz szkleniowy z możliwością wyrobienia patentu, mówimy oczywiście o żeglarstwie. Wyjazd jutro. Dzisiaj dowiedziałam się, że nigdzie nie jadę, bo jednak nie ma dla mnie miejsca...(to jest ta chwila szczęśliwa do czasu, bądź inaczej szczęśliwa z domieszką nieszczęścia). Pozostała mi praca po 12h przez cały tydzień i nadzieja, że będzie miejsce w obozie rowerowym, niestety tylko tygodniowym (to jest ta zupełnie nieszczęsna chwila)... I jak tu odpoczywać? Takie piękne plany... teraz zamknę je w nauce vim-a... gdybym tylko miała linuxa w pracy... ale nie, windows xp rządzi... ;/

hmm...

Cóż...To jest takie trochę trudne... 14 miesięcy... bum... koniec... ale nie jest źle. Mogę nawet powiedzieć, że jest dobrze. To nie był stracony czas, nie mam prawa niczego żałować... Zresztą... dostałam od losu najlepszego przyjaciela... właściwie Przyjaciela... na zawsze... mam nadzieję, że na zawsze... tylko... trochę mi szkoda... bo... bo tak... i już... jednak nie jestem taka mocna za jaką się miałam... i smutno mi trochę... ale to był dobry czas... naprawdę dobry...

dobry c

wakacje...

Calutki lipiec zleciał na pracy i nauce. Uskuteczniłam pomysł zapisania się na kus języka włoskiego i wymęczyłam cały miesiąc. Teraz już odpuściłam. Nie zapisałam się drugi raz. Ale pracować, nadal pracuję... Powoli zaczynam być tym zmęczona, lato mija a ja jeszcze nigdzie nie wyjechałam... a najgorsze, że wcale nie chcę :)