"WAKACJE"
Cóż... nie leniuchuję... chyba nie mam tego w naturze, czasami żałuję bardzo, że mam takie geny. Odpoczywałam przez ostatni tydzień roku szkolnego, a teraz znowu pracuję. Obecnie juz 7h dziennie. Do tego dochodzą zajęcia z włoskiego i śpiewu solowego. Bo jednak nie dałam sobie w kaszę dmuchać, nie wytrzymałam, zdaję na AM. Nieważne co mówią inni. Kit z tym, że za rok najprawdopodobniej czeka mnie poważna operacja. KIT Z TYM! Będę śpiewać, będę robić to co kocham! [majenka marzycielka]

Najważniejsze to, robić to, co kochasz.