SEN NOCY MIEJSKIEJ
Po Nocy Kulturalnej. Wrażenia? Rozczarowanie. Mało imprez, które mogłyby mnie zainteresować. Choć przyznam, że może inne towarzystwo pomogłoby mi się lepiej bawić - to było wyjatkowo wybredne... W końcu tak naprawdę prawie nie skorzystałam z karnetu. Spokojnie mogłam go nie kupować i zostać w domu efekt byłby identyczny... Ech.. Ciężko coś zrobić w tym mieście...

moja perspektywa nocy kulturalnej na melangegroup. macie tu gdzies link na tym blogu :P