DZIENNIK ZACHODNI
Mój Lc jest dzisiaj w gazecie. Fajnie - znowu mam się czym
chwalić...
Poza tym u nas dzisiaj jest
wielkie-pozamykanie-ulic-z-okazji-przybycia-papieża. Pracując
zauważyłam, że wielu ludzi w ogóle to nie rusza. Już bardziej są
zaabsorbowani Dniem Matki. Czyżby NASZ papież nadal mieszkał w
większości serc? W moim na pewno...

Ech... nawet Wieczorynki normalnej nie ma. Już nie lubię tego nowego Papieża.