SUDOKU

Zostałam wciągnięta podstępem w notoryczne rozwiązywanie zagadek "sudoku". W ciągu czterech godzin zrobiłam dziesięć kolejnych przykładów. To się zaczyna robić niebezpieczne, bo już do domu wracałam z nosem w zeszycie pełnym cyferek. Ale numer... ja, która mam dopalacza z matematyki... ;)

KOMENTARZE:

iss | 16 maja 2006, 15:30:21

Bo tam nie ma żadnej matematyki. Równie dobrze można rozwiązywać sudoku z literkami lub owocami.

majenka | 17 maja 2006, 12:26:07

ale jednak trzeba trochę pomyśleć, bo wypisywanie wszystkich literek raczej mnie nie satysfakcjonuje...

iss | 17 maja 2006, 23:44:03

Myślenie owszem jest potrzebne, lecz niekoniecznie matematyczne. To znaczy niecałkiem, bo logika zalicza się (chyba) do nauk matematycznych.
A poza tym sudoku to całkiem fajna zabawa dla szarych komórek.

DODAJ KOMENTARZ: