FESTWIAL
Dzisiaj o 2 pojawiłam się w domu po wyczerpującym, czterodniowym koncertowaniu. Cytując lc: "Jak
tu gdzieś wyjechać i nie wygrać??".
W ciągu tego czasu mieliśmy koncerty w Białymstoku i Białowieży. Sam konkurs też wypadł
zadowalająco - pierwsze miejsce w kategorii chórów świeckich amatorskich. Prestiż spory bo festiwal
jest klasy zerowej (coś jak konkurs chopinowski) a ludzie zjeżdżają się z całego świata. Udało nam
się złapać kontakt ze wspaniałym chórem z Kazachstańskiej Opery Narodowej - bomba! A jaki tam był
alt... mmm...
Zainteresowanych odysłam na stronę: http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3345235.html :)
