STUDIA

Ostatnio przyznałam się rodzicom, że marzy mi się wokalistyka... Mamy przyjęła to niechętnie, tata wcale... A ja sobie siedzę i marzę... I jak tu wierzyć w siebie kiedy nawet bliscy mówią, że nie mam szans...? Nic tylko zostać prawnikiem ;/

KOMENTARZE:

Michał Górny | 17 kwietnia 2006, 14:27:14

Rodzice tak zawsze. Jeszcze trochę i Ty tak samo będziesz reagować na to, co powiedzą Twoje dzieci q:.

majenka | 17 kwietnia 2006, 14:28:10

Ale Ty jesteś tolerancyjny.. no weż, przestań! :P

Gamxx | 18 kwietnia 2006, 15:30:34

Nigdy nie rezygnuj z marzeń. Nigdy. ;))

Fipaj | 18 kwietnia 2006, 16:06:50

@Gamxx: tylko, żeby zbyt ambitne nie były ;-)

@majenka: zespół rockowy zakładasz...? ;-)

majenka | 18 kwietnia 2006, 20:22:27

O, nie nie, ja pragnę iść na wokalistykę o specjalności operowej/oratoryjnej, albo jakiejś takiej podobnej. Po tym jak wysłuchałam kwartetu mieszanego głośniejszego od całej orkiestry zakochałam się dzoszczętnie... <marzyciel>

DODAJ KOMENTARZ: