jedyna notka
joggera założyłam, aby swobodnie pisać to co leży mi na sercu - dlatego też wszystko jest ustawione na poziomie 3, a nawet 4... Nie znajdziecie tu nic ciekawego ;) pozdrawiam, m*
joggera założyłam, aby swobodnie pisać to co leży mi na sercu - dlatego też wszystko jest ustawione na poziomie 3, a nawet 4... Nie znajdziecie tu nic ciekawego ;) pozdrawiam, m*
kurwa.
Ja nie napisałam, że nikt tego nie widzi, a jedynie, że wszystkie notatki pojawiać się będą na 3 bądź 4 lavelu. Dostęp do tego mają określone osoby, bo to dla nich to prowadzę i już :)
Dzieciaki na joggerze - oj niedobrze, niedlugo blogaski będą :D
Poczekaj, zaraz dodam nową nocię! xD
[:P]
Ja polecam autorce bloga zignorować te głosy i robić swoje. Wielcy hakerzy i linuksiarze chcieliby narzucić styl pisania wszystkim wokoło - ale Jogger to nie Jabba.
@Riddle:
Przepraszam bardzo, ja nic nie sugerowałem, tylko źle zinterpretowałem treść wpisu. I nie rób tu wojny międzysystemowej, bo i tak prędzej czy później nam ulegniesz (tutaj przypada śmiech szaleńca)! I akurat to Ty tutaj pokazujesz swoją wyższość, odnosząc się do majenki w trzeciej osobie.
Ok, ok… po prostu widzę nagonkę bez sensu. Ani ten blog nikomu nie przeszkadza ani nikomu nie robi krzywdy. A co do hakierów… tak mi się skojarzyło, że jak nie jesteś taki jak my to już cie nie lubimy.
Po pierwsze: hakerzy są fajni. To do crackerów można mieć pretensje, a już szczególnie do "kiddies".
Po drugie: Linux jest fajny - sama z niego korzystam.
Po trzecie: nie mam halo do żadnego wpisu. Lubię komentarze, o ile są kulturalne.
Po czwarte: przez was zaczynam się zastanawiać czy nie pisać na pierwszym levelu! Jesteście straszni!!
@majenka:
Ad. 2: I biedny Riddle odszedł ze spuszczoną głowę, bowiem z LinuxChix nie ma szans q:.
Ad. 4: Czy moje ukryte zamiary są aż tak widoczne? Tylko lepiej na zerowym.
Michał Górny: Aż tak bardzo chcesz poznać moja marną, pełną pesymizmu twórczość? Chyba nie wiesz co mówisz!
Ale w sumie to... zastanowię się. Może kiedyś... Może nawet na zerowym - chyba, że chcesz ze specjalną dedykacją? :>
Dlaczego nie? Uwierz mi, że czytałem już takie rzeczy, że raczej nie jesteś w stanie mnie zaskoczyć... po prostu miałem szczęście do potencjalnych samobójców...
Nie no, bez przesady, aż tak źle jeszcze ze mną nie jest. Wrodzony pesymizm nie prowadził mnie jeszcze nigdy do takich myśli, za dobrze mi tu na Ziemi :)
To jak, z dedykacją czy bez?? :>
ejeje, zaraz chwileczke. ten jogg jest zdaje sie tylko dla mnie, a Ty juz nowych wilebicieli zbierasz ? :>
Ekhm... bo ja jestem fajna :)
A Ty powinienes się cieszyć, że mam wielbicieli, a nie ich odstraszać - teraz przestaną pisać jak zobaczą takiego PretensjonalnegoLc - chcesz żenym Cię skasowała?? :>
@majenka:
A daj z dedykacją q:.
@ludwikc:
Jak to w pewnej reklamie było powiedziane:
„Zazdrość — zła rzecz”.
@ Michał Górny: masz racje, ale skoro juz mowa o reklamach to ja powiem tak :
-> @ Piotr Usewicz: majenkowy blog - "Nie dla idiotów".
To dam na zerowym, ale z dedykacją :P
Peres: Jakich szans? Ja tu chyba jedyny byłem w opozycji do krytykujących rzekomą „jellonkowatość” bloga.
a co rozumiesz przez określenie "jellonkowatość bloga"? Bardzo trudno jest mi odparować na cios, którego nie rozumiem. A i nowe słowo się przyda :>
A to, że ludzie myśleli że mają do czynienia z kolejną osobą piszącą bloga w stylu „a dzisiaj poshłam z kolerzankom do kina” (pisownia celowa)…
No ale to już nie ważne… chodziło mi o kategoryzowanie ludzi i czarno-białowość… miłego blogowania i już nie przeszkadzam.
Teraz rozumiem i dziękuję za rycerskość. Proszę panów o podanie sobie rąk na zgodę ;)
Jak przystało na majenkę: pozdrawiam wszystkich i idem z koleshankom na zakupy do nofego sklepu ze słodziusimi ciszkami xD
Nieco dziwne podejście. Ja, gdybym miał pisać tylko to, czego nikt nie przeczyta, nie umieszczałbym tego w jakiejś bazie danych w internecie (choć sparrowowi można zaufać całkowicie, że nie będzie przeglądał tego), tylko zostawiłbym na dysku i zaszyfrował...